stronybiznesowe

Pozycjonowanie sklepu internetowego: SEO dla sklepu internetowego, koszt i audyt

Większość pieniędzy wydawanych na pozycjonowanie sklepu internetowego idzie na naprawianie rzeczy, które dało się ustawić raz, przy budowie sklepu. Kategorie, opisy, warianty, filtry i szybkość decydują o wynikach bardziej niż comiesięczny abonament. Poniżej rozkładamy to na części: co realnie podnosi pozycje sklepu, ile kosztuje SEO w e-commerce, co powinien zawierać audyt i w którym momencie warto zbudować sklep od nowa zamiast dopłacać do starego.

Zobacz cennik →

w skrócie

Pozycjonowanie sklepu internetowego to zestaw działań, dzięki którym karty produktów i strony kategorii pojawiają się wysoko w Google na zapytania zakupowe. Różni się od pozycjonowania zwykłej strony firmowej skalą: sklep ma setki lub tysiące adresów, a filtry i warianty potrafią wygenerować ich dziesiątki tysięcy, z czego większość jest dla wyszukiwarki bezwartościowa. Największy ruch w e-commerce zbierają strony kategorii, nie pojedyncze produkty, a najczęstszą przyczyną braku pozycji są opisy skopiowane od producenta i niekontrolowane adresy z filtrów. Na rynku polskim abonament za pozycjonowanie sklepu to orientacyjnie od 1 500 do 4 000 zł netto miesięcznie przy małym i średnim sklepie, a przy dużym asortymencie i wysokiej konkurencji znacznie więcej. W StronyBiznesowe nie sprzedajemy takiego abonamentu. Budujemy sklep od 5 990 zł w stałej cenie z poprawną strukturą kategorii, unikalnymi opisami startowymi, danymi strukturalnymi i kontrolą adresów, czyli z fundamentem, bez którego każda comiesięczna faktura za SEO jest wydatkiem na odrabianie zaległości.

01

Sklep pozycjonuje się inaczej niż strona firmowa i to jest sedno sprawy

Strona firmowa ma zwykle pięć do dziesięciu podstron i jedno zadanie: pokazać ofertę i zebrać kontakt. Sklep internetowy startuje z setkami adresów i każdego dnia ich przybywa. Do tego dochodzą adresy, których nikt świadomie nie stworzył: warianty kolorystyczne, sortowanie po cenie, strony drugiej i trzeciej listy produktów, kombinacje filtrów. W średniej wielkości sklepie potrafi to dać kilkanaście tysięcy adresów przy dwóch tysiącach realnych produktów. Google przydziela każdej witrynie ograniczony zasób uwagi i jeżeli zużywa go na przeglądanie stu wariantów tej samej koszulki, na kategorię, która miała sprzedawać, zwyczajnie nie starcza. Dlatego w e-commerce praca zaczyna się od decyzji, co ma być w indeksie, a nie od dopisywania treści.

02

Kategoria bije produkt, choć wszyscy poprawiają produkty

Zapytania zakupowe w Polsce mają najczęściej postać liczby mnogiej i rzeczownika ogólnego: buty trekkingowe damskie, karmy bezzbożowe dla kota, farby elewacyjne. To są zapytania kategorii, nie konkretnego modelu. Klient wpisuje nazwę własną produktu dopiero na końcu ścieżki, gdy już wie, co chce kupić, i wtedy zwykle porównuje ceny w porównywarce, a nie szuka sklepu. Wniosek dla właściciela jest niewygodny, ale prosty: strona kategorii jest w sklepie najważniejszą stroną komercyjną, a w większości sklepów jest jednocześnie najbardziej zaniedbana. Ma tytuł złożony z samej nazwy kategorii, zero tekstu, zero odpowiedzi na pytania kupujących i identyczny szablon jak dwadzieścia innych kategorii. Kilka akapitów napisanych pod realne zapytanie, sensowne nagłówki i uporządkowana lista podkategorii dają w e-commerce więcej niż miesiąc dłubania przy kartach produktów.

03

Opis od producenta jest duplikatem i Google to widzi u wszystkich naraz

Hurtownia wysyła plik z opisami, sklep go importuje, a dokładnie ten sam akapit stoi w tym momencie na czterdziestu innych witrynach. Z punktu widzenia wyszukiwarki nie ma powodu, żeby akurat Twoja kopia była tą wyświetlaną, a przy równym starcie wygrywa domena z większym zaufaniem, czyli zwykle duży gracz. Nie znaczy to, że trzeba przepisać dziesięć tysięcy kart naraz. Znaczy, że trzeba wybrać: bierzemy sto produktów, które generują większość obrotu, i im piszemy własne opisy odpowiadające na pytania zadawane przy zakupie, czyli do czego to pasuje, jak dobrać rozmiar, czym różni się od tańszego wariantu, co jest w zestawie. Reszta katalogu może zostać na opisach producenta, bo i tak zarabia na ruchu z kategorii. Ten wybór jest sednem pracy nad SEO sklepu, a nie kompromisem.

04

Filtry, warianty i paginacja, czyli jak sklep sam sobie produkuje śmieci

To jest najczęstsza przyczyna sytuacji, w której sklep ma tysiące adresów w indeksie i zero pozycji na cokolwiek. Standardowy zestaw filtrów, powiedzmy rozmiar, kolor, marka i przedział cenowy, tworzy przy dziesięciu wartościach w każdym z nich kilka tysięcy kombinacji adresów, z których każdy pokazuje niemal tę samą listę produktów. Dla wyszukiwarki to setki bliźniaczych stron konkurujących ze sobą nawzajem. Rozwiązanie nie polega na skasowaniu filtrów, bo one dobrze służą kupującym. Polega na podjęciu decyzji, które kombinacje mają realny popyt w wyszukiwarce i zasługują na własny, indeksowany adres z własnym tytułem i tekstem, na przykład buty trekkingowe damskie wodoodporne, a które mają zostać wyłącznie funkcją interfejsu, niewidoczną dla robota. Do tego dochodzi kanoniczny adres dla wariantów tego samego produktu i sensowna obsługa kolejnych stron listy. Trzy techniczne decyzje, które przesądzają o tym, czy budżet na treści ma gdzie zadziałać.

05

Dane strukturalne produktu i bezpłatne wyniki zakupowe

Karta produktu bez znaczników danych strukturalnych to dla wyszukiwarki zwykły tekst, w którym cena i dostępność są tylko liczbami w akapicie. Poprawnie opisany typ Product z ceną, walutą, dostępnością i identyfikatorem pozwala pokazać te informacje bezpośrednio w wynikach i jest warunkiem wejścia do bezpłatnych wyników zakupowych oraz sensownego działania integracji z Google Merchant Center. Efekt widać nie w pozycji, lecz w liczbie kliknięć z tej samej pozycji, bo wynik z ceną i informacją o dostępności zabiera uwagę wynikom bez nich. To jest praca jednorazowa, wykonywana w szablonie sklepu, a nie na każdej karcie z osobna. Robimy ją przy wdrożeniu i z naszego doświadczenia jest to najtańszy punkt procentowy konwersji w całym projekcie.

06

Szybkość sklepu liczy się podwójnie

W sklepie wolne ładowanie kosztuje dwa razy: raz w wynikach wyszukiwania, gdzie stabilność i czas reakcji strony są jednym z sygnałów jakości, i drugi raz w koszyku, gdzie każda sekunda oczekiwania to porzucone zamówienia. Największym obciążeniem są zwykle zdjęcia produktowe wgrywane w oryginalnej rozdzielczości z aparatu oraz wtyczki dokładane przez lata do gotowej platformy. Zdjęcie o wadze czterech megabajtów na liście stu produktów zamienia kategorię w stronę, której nikt nie doczeka na telefonie w tramwaju. Kompresja, nowoczesne formaty, ładowanie obrazów dopiero w momencie przewinięcia i przegląd wtyczek to nudna robota, która daje w e-commerce więcej niż większość działań nazywanych optymalizacją.

07

Ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego

Na polskim rynku agencje rozliczają pozycjonowanie sklepu najczęściej w abonamencie i podają orientacyjnie od 1 500 do 2 000 zł netto miesięcznie dla małego sklepu, od 2 500 do 4 000 zł dla średniego oraz od 5 000 zł wzwyż dla dużych platform z szerokim asortymentem. W bardzo konkurencyjnych branżach kwoty idą wyżej. Spotyka się też rozliczenie za efekt, w którym płacisz od osiągnięcia ustalonych fraz, oraz model mieszany z niższym abonamentem i premią. Cena zależy od czterech rzeczy naraz: wielkości katalogu, konkurencyjności branży, stanu technicznego sklepu i zakresu prac. Trzeci składnik jest tym, na który masz wpływ przed podpisaniem umowy, i jednocześnie tym, który najbardziej podbija rachunek, bo pierwsze miesiące współpracy schodzą wtedy na naprawianie sklepu zamiast na zdobywanie pozycji.

08

Czego nie da się nadrobić abonamentem

Są rzeczy, które przy złej architekturze sklepu kosztują co miesiąc, a przy dobrej nie kosztują nic, bo zostały zrobione raz. Struktura kategorii odpowiadająca temu, jak ludzie szukają, a nie temu, jak wygląda magazyn. Adresy, które nie zmieniają się przy każdej zmianie kategorii. Kontrola nad tym, co trafia do indeksu. Szablon karty produktu z miejscem na własny tekst i na pytania klientów. Dane strukturalne w szablonie. Sensowne linkowanie między kategoriami. Jeżeli tego nie ma, agencja SEO zaczyna współpracę od listy poprawek do wdrożenia, a ich wdrożenie i tak wymaga programisty. Płacisz wtedy dwa razy i czekasz kwartał, zanim zacznie się właściwa praca. Dlatego uczciwa odpowiedź na pytanie, od czego zacząć pozycjonowanie sklepu, brzmi: od sprawdzenia, czy sklep w ogóle nadaje się do pozycjonowania.

09

Audyt SEO sklepu internetowego: co powinien zawierać

Audyt wart swojej ceny nie jest wydrukiem z narzędzia. Powinien odpowiedzieć na pięć pytań. Ile adresów sklep faktycznie oddaje wyszukiwarce i ile z nich ma sens. Czy strony kategorii mają unikalne tytuły, opisy i treść odpowiadającą realnym zapytaniom. Jaki procent kart produktów ma opis skopiowany od producenta. Co robią filtry, sortowanie i paginacja z punktu widzenia robota. Jak sklep zachowuje się przy pomiarze szybkości na telefonie, osobno dla strony głównej, kategorii i karty produktu. Do tego lista fraz z rzeczywistymi wolumenami przypisana do konkretnych adresów, czyli mapa pokazująca, która strona ma walczyć o które zapytanie. Reszta, łącznie z listą stu ostrzeżeń z crawlera, jest dodatkiem. Jeżeli dostajesz audyt bez mapy fraz i bez decyzji indeksacyjnych, dostajesz raport, a nie plan.

10

Shoper, PrestaShop, WooCommerce: co zmienia platforma

Pytanie o najlepszą platformę do pozycjonowania pada często i ma nudną odpowiedź: każda z popularnych platform pozwala dziś zrobić poprawne SEO, a różnice dotyczą tego, ile z tego jest dostępne bez programisty. Platformy abonamentowe w rodzaju Shoper są szybkie na starcie i mają podstawy ustawione domyślnie, ale kontrola nad adresami, indeksacją filtrów i szablonami bywa ograniczona regulaminem platformy. WooCommerce i PrestaShop dają pełną kontrolę i pełną odpowiedzialność, łącznie z tym, że wydajność zależy od hostingu i od liczby dołożonych wtyczek. Nie ma platformy, która pozycjonuje się sama, i nie ma takiej, która to uniemożliwia. Znacznie ważniejsze od wyboru silnika jest to, czy ktoś przy wdrożeniu podjął świadome decyzje o strukturze i indeksacji. Więcej o kosztach obu dróg zebraliśmy na stronie o <a href="/sklep-internetowy-na-abonament">sklepie internetowym na abonament</a>.

11

Widoczność w odpowiedziach asystentów AI

Coraz więcej zakupowych poszukiwań zaczyna się od pytania zadanego asystentowi, a nie od wpisania frazy w wyszukiwarkę. Te systemy cytują strony, z których łatwo wyciągnąć jednoznaczną odpowiedź: konkretne dane w tabeli, jasno podana cena i dostępność, opis parametrów zamiast marketingowego wstępu, dane strukturalne w kodzie. Sklep, który ma poprawnie opisany typ Product, czytelne parametry i własne opisy zamiast przeklejonych, jest po prostu łatwiejszy do zacytowania niż konkurent z galerią zdjęć i hasłem o najwyższej jakości. To jest ten sam zestaw prac co klasyczne SEO produktowe, więc nie wymaga osobnego budżetu, ale wymaga świadomości, że pisze się dziś dla dwóch odbiorców naraz.

12

Kiedy pozycjonowanie sklepu nie ma sensu

Powiemy to wprost, bo mało kto mówi. Jeżeli sprzedajesz kilkanaście produktów tej samej marki, które są dostępne u trzydziestu innych sprzedawców w identycznej cenie, walka o wyniki organiczne jest długa i kończy się porównywarką, w której i tak wygrywa najniższa cena. Jeżeli Twoja marża wynosi kilka procent, roczny budżet na SEO nie zwróci się z samego wolumenu. Jeżeli sklep działa od miesiąca i nie ma jeszcze ani jednej opinii, pierwsze pieniądze lepiej wydać na zdobycie pierwszych klientów i zbudowanie zaufania. Pozycjonowanie sklepu ma sens wtedy, gdy masz asortyment, którego nie ma każdy, albo kategorię, w której potrafisz doradzić lepiej niż konkurencja, albo markę własną. Wtedy jest to najtańsze źródło zamówień, jakie istnieje, bo raz zdobyta pozycja pracuje bez dopłaty za kliknięcie.

Cennik

Zakres prac przy pozycjonowaniu sklepu internetowego

Obszar Co konkretnie trzeba zrobić Kiedy
Struktura kategorii układ kategorii i podkategorii pod realne zapytania, nie pod magazyn przed wdrożeniem, później kosztuje przekierowania
Adresy i indeksacja decyzja, które adresy z filtrów i sortowania trafiają do indeksu przed wdrożeniem
Warianty produktu kanoniczny adres dla koloru i rozmiaru, jedna karta zamiast dziesięciu przed wdrożeniem
Paginacja list poprawna obsługa kolejnych stron kategorii przed wdrożeniem
Dane strukturalne Product cena, dostępność, identyfikator i opinie w szablonie karty przy wdrożeniu, raz dla całego sklepu
Tytuły i opisy meta osobny wzorzec dla kategorii, karty produktu i strony marki przy wdrożeniu, potem korekty
Treść na kategoriach kilka akapitów odpowiadających na pytania kupujących przy wdrożeniu, rozbudowa na bieżąco
Opisy produktów własne teksty dla produktów dających większość obrotu na bieżąco, partiami
Szybkość i zdjęcia kompresja, nowoczesne formaty, przegląd wtyczek przy wdrożeniu i przy każdej rozbudowie
Linkowanie wewnętrzne powiązania kategoria do kategorii i produkt do przewodnika na bieżąco
Treści poradnikowe artykuły odpowiadające na pytania przed zakupem na bieżąco
Pomiar Search Console, mapa fraz przypisana do adresów, kontrola indeksu od pierwszego dnia

Wszystkie stawki znajdziesz w pełnym cenniku stron internetowych. To stałe ceny projektowe, bez ukrytych kosztów i bez otwartej wyceny.

FAQ

Najczęstsze pytania

Na polskim rynku abonament za pozycjonowanie sklepu wynosi orientacyjnie od 1 500 do 2 000 zł netto miesięcznie przy małym sklepie, od 2 500 do 4 000 zł przy średnim i od 5 000 zł wzwyż przy dużym asortymencie lub bardzo konkurencyjnej branży. Cena zależy od wielkości katalogu, konkurencji, stanu technicznego sklepu i zakresu prac. Stan techniczny jest jedynym z tych czynników, na który masz wpływ przed podpisaniem umowy.

Pierwsze efekty na frazach długiego ogona i na nazwach konkretnych produktów widać zwykle po dwóch do czterech miesięcy. Kategorie o dużym popycie potrzebują od sześciu do dwunastu miesięcy, a w najbardziej konkurencyjnych branżach dłużej. Sklep z zaniedbaną strukturą traci na starcie kolejny kwartał, bo pierwsze miesiące schodzą na poprawki techniczne, zanim jakiekolwiek treści zaczną pracować.

Zacznij od decyzji, co ma być w indeksie, czyli od okiełznania adresów tworzonych przez filtry, sortowanie i warianty. Potem ustaw strukturę kategorii pod realne zapytania i napisz treść na najważniejszych kategoriach, bo to one zbierają w e-commerce najwięcej ruchu zakupowego. Następnie zamień opisy producenta na własne w produktach dających większość obrotu, dodaj dane strukturalne i popraw szybkość. Treści poradnikowe i linki są dopiero kolejnym krokiem.

Opłaca się, gdy masz asortyment, kategorię z realną wiedzą doradczą albo markę własną, bo raz zdobyta pozycja przynosi zamówienia bez opłaty za kliknięcie. Nie opłaca się, gdy sprzedajesz kilkanaście produktów dostępnych u trzydziestu innych sprzedawców w tej samej cenie i przy marży rzędu kilku procent. Wtedy taniej wychodzi kanał płatny, marketplace albo praca nad ofertą.

Kategorie. Zapytania zakupowe mają najczęściej postać liczby mnogiej i rzeczownika ogólnego, na przykład buty trekkingowe damskie, i odpowiada na nie strona kategorii, nie karta pojedynczego modelu. Karty produktów zbierają ruch na nazwy własne, czyli na sam koniec ścieżki zakupowej, gdzie konkurujesz głównie ceną z porównywarką. Dlatego pracę zaczyna się od kategorii, choć większość sklepów zaczyna od produktów.

Liczbę adresów faktycznie oddawanych wyszukiwarce i ocenę, ile z nich ma sens, przegląd tytułów i treści na kategoriach, udział kart z opisem skopiowanym od producenta, analizę zachowania filtrów, sortowania i paginacji, pomiar szybkości osobno dla strony głównej, kategorii i karty produktu oraz mapę fraz z wolumenami przypisaną do konkretnych adresów. Audyt bez mapy fraz i bez decyzji o indeksacji jest raportem, a nie planem.

Część prac tak: własne opisy najlepiej sprzedających się produktów, teksty na kategoriach, uzupełnianie parametrów i zdjęć oraz artykuły poradnikowe. Właściciel zna asortyment lepiej niż jakakolwiek agencja i to on napisze najbardziej użyteczne treści. Trudniej samodzielnie o decyzje techniczne dotyczące indeksacji filtrów, adresów kanonicznych i paginacji, bo błąd w tym miejscu potrafi wyciszyć cały sklep na miesiące.

Każda popularna platforma pozwala dziś zrobić poprawne SEO, a różnice dotyczą tego, ile da się ustawić bez programisty. Platformy abonamentowe są szybkie na starcie, ale ograniczają kontrolę nad adresami i szablonami. WooCommerce i PrestaShop dają pełną kontrolę i pełną odpowiedzialność za wydajność. Wybór silnika ma mniejsze znaczenie niż to, czy przy wdrożeniu ktoś świadomie zdecydował o strukturze i indeksacji.

Zamów stronę w stałej cenie

Zostaw e-mail, ustalimy zakres i przygotujemy podgląd. Stała cena, gwarantowany termin, bez zobowiązań.