Booksy dla firm: cennik, prowizja i własna strona z rezerwacją bez abonamentu
Prowadzisz salon i co miesiąc widzisz na fakturze abonament, dopłaty za kolejne stanowiska i prowizje od nowych klientów. Rozpisaliśmy ten koszt na liczby, uczciwie pokazaliśmy, za co naprawdę warto płacić platformie, i policzyliśmy próg, od którego własna strona z rezerwacją zwraca się szybciej niż rok abonamentu.
w skrócie
Booksy dla firm (Booksy Biz) kosztuje 145 zł netto miesięcznie za pierwszą osobę w kalendarzu plus 35 zł netto za każdą kolejną, przy czym od dziesiątej osoby dopłat już nie ma (cennik Booksy, stan na wrzesień 2026). Osobno rozliczany jest Boost, czyli płatna widoczność w marketplace: prowizja wynosi 35 procent netto przy umowie na 12 miesięcy albo 45 procent netto przy umowie na czas nieokreślony i pobierana jest od ceny wszystkich usług wykonanych podczas pierwszej wizyty nowego klienta z Boosta. Druga i każda kolejna wizyta tego klienta jest już bez prowizji. Dla jednoosobowego gabinetu sam abonament to 1 740 zł netto rocznie, czyli więcej niż jednorazowy koszt własnej strony z rezerwacją, która u nas zaczyna się od 1 490 zł. Booksy ma jednak przewagę, której strona nie da od pierwszego dnia: przyprowadza klienta, który nie znał Twojego salonu. Dlatego sensowne pytanie brzmi nie "strona zamiast Booksy", tylko za co konkretnie chcesz platformie płacić.
Ile dokładnie kosztuje Booksy dla firm
Booksy Biz ma jeden plan abonamentowy rozliczany od liczby osób w kalendarzu. Według cennika na biz.booksy.com pierwsza osoba kosztuje 145,00 zł netto miesięcznie plus VAT, każda kolejna 35,00 zł netto miesięcznie plus VAT, a od dziesiątego pracownika dopłaty przestają być naliczane. To znaczy, że jednoosobowy gabinet płaci 1 740 zł netto rocznie, salon z trzema osobami 2 580 zł netto rocznie, a pięcioosobowy 3 420 zł netto rocznie. Kwoty są przewidywalne i to jest zaleta tego modelu, ale rosną z zespołem i nie kończą się nigdy. Sprawdziliśmy je 8 września 2026 roku bezpośrednio w cenniku dostawcy; ceny bywają zmieniane, więc przed decyzją warto rzucić okiem na aktualną stronę.
Prowizja Boost: 35 albo 45 procent, ale tylko raz na klienta
Boost to druga, zupełnie inna pozycja na rachunku i najczęstsze źródło nieporozumień. Nie jest abonamentem, tylko płatną widocznością w wyszukiwarce Booksy, rozliczaną prowizyjnie. Stawka wynosi 35 procent plus VAT, jeżeli podpiszesz umowę na 12 miesięcy, albo 45 procent plus VAT przy umowie na czas nieokreślony. Prowizja liczona jest od ceny wszystkich usług wykonanych podczas pierwszej wizyty nowego klienta pozyskanego z Boosta, a nie od pojedynczej pozycji z cennika. Jeżeli klientka umówi się na koloryzację i strzyżenie za łącznie 300 zł, przy stawce 45 procent zapłacisz 135 zł netto, a przy 35 procent 105 zł netto. Druga i każda kolejna jej wizyta jest już w całości Twoja.
Za co ten model jest naprawdę dobry, i mówimy to szczerze
Nie będziemy udawać, że Boost to sam koszt. Za te 35 czy 45 procent kupujesz kontakt z osobą, która nie wiedziała, że Twój salon istnieje, i która trafiła do wyszukiwarki z zamiarem umówienia wizyty. W przeliczeniu na jednego pozyskanego klienta to często taniej niż kampania reklamowa, pod jednym warunkiem: że klient wraca. Prowizja jest jednorazowa, więc cała wartość drugiej, piątej i dwudziestej wizyty zostaje u Ciebie. Jeżeli więc masz wysoki wskaźnik powrotów, Boost potrafi się spinać. Jeżeli klienci przychodzą raz i znikają, płacisz niemal połowę wartości usługi za jednorazowy przychód i wtedy ten rachunek się nie domyka.
Czego platforma nie zrobi za Ciebie
Marketplace pokazuje Twój profil obok profili konkurencji, bo na tym polega jego model. Klientka, która wchodzi wyszukać fryzjera w swojej dzielnicy, widzi listę, a nie Ciebie. Do tego dochodzi rzecz, o której właściciele myślą dopiero przy przeprowadzce: zapytania w rodzaju nazwa salonu plus miasto, barber plus dzielnica czy paznokcie hybrydowe plus okolica trafiają w wynikach wyszukiwarki na profil platformy, a nie na Twoją domenę. Budujesz widoczność, która nie jest Twoja. Własna strona odwraca ten układ: klient, który zna nazwę salonu albo szuka usługi w okolicy, trafia bezpośrednio do Ciebie i nie widzi po drodze pięciu innych propozycji.
Próg opłacalności, policzony wprost
Najprostszy rachunek wygląda tak. Strona z rezerwacją w naszej stałej cenie zaczyna się od 1 490 zł jednorazowo za wizytówkę firmy z kalendarzem, a wersja z osobną podstroną dla każdej grupy zabiegów od 2 990 zł. Roczny abonament Booksy dla jednej osoby to 1 740 zł netto, dla trzech osób 2 580 zł netto. Oznacza to, że przy jednoosobowym gabinecie własna strona kosztuje mniej niż pierwszy rok samego abonamentu, a przy trzyosobowym salonie zwraca się w mniej więcej siedem miesięcy, jeszcze zanim doliczysz choćby jedną prowizję Boost. W kolejnych latach po stronie własnego serwisu zostaje wyłącznie hosting i domena, a nie kolejne 2 580 zł.
Rozwiązanie, które stosuje większość naszych klientów
Najzdrowszy układ nie polega na wypisaniu się z platformy z dnia na dzień. Polega na rozdzieleniu ról. Booksy z włączonym Boostem zostaje jako kanał pozyskiwania nowych osób, bo to robi dobrze i za to warto zapłacić. Własna strona z kalendarzem przejmuje wszystkich, którzy już Cię znają: stałe klientki, polecenia od znajomych, osoby z wizytówki w Google i z Twoich profili społecznościowych. Ta druga grupa to zwykle większość kalendarza, a dziś przechodzi przez platformę zupełnie niepotrzebnie. Po kilku miesiącach widać to na rachunku, bo można zejść z liczby opłacanych stanowisk albo wyłączyć Boost w miesiącach, w których i tak nie ma wolnych terminów.
Dane klientów i to, co zostaje po odejściu z platformy
Przy wyborze narzędzia do rezerwacji warto z góry ustalić jedną rzecz: co masz w ręku w dniu, w którym rezygnujesz. Baza kontaktów zbudowana wyłącznie w cudzym systemie jest wygodna dopóki płacisz, ale historia wizyt, notatki i zgody marketingowe żyją po stronie dostawcy i przenosi się je wtedy, gdy dostawca to przewidział. Przy własnej stronie kalendarz, formularz i baza adresów stoją na Twojej domenie i Twoim koncie, a administratorem danych jesteś Ty. Dla salonu, który zbiera zgody na przypomnienia i newsletter, to jest różnica między aktywem a wypożyczonym narzędziem.
Widoczność w Google i w asystentach AI
Coraz więcej osób nie otwiera już wyszukiwarki, tylko pyta asystenta o dobry salon w okolicy. Odpowiedź składana jest z tego, co da się przeczytać w otwartym internecie: opisów usług, cennika, opinii, adresu, godzin. Jeżeli cała ta treść mieszka na profilu w marketplace, to cytowany jest marketplace. Własna strona z rzeczowym opisem każdej grupy zabiegów, z cenami i z odpowiedziami na pytania, które klientki naprawdę zadają, jest materiałem, który te systemy mogą wskazać po nazwie salonu. Przy okazji to ta sama treść, która wygrywa lokalne wyniki wyszukiwania, więc jedna praca odpowiada na dwa kanały.
Ile to trwa i co dostajesz w stałej cenie
Stronę z rezerwacją publikujemy w 7 do 10 dni roboczych. W cenie jest projekt, teksty, cennik usług, kalendarz z potwierdzeniami, przygotowanie pod wyszukiwarkę oraz podpięcie domeny, która należy do Ciebie, a nie do wykonawcy. Bez abonamentu za samą stronę, bez prowizji od wizyty i bez dopłat za każdą poprawkę. Jeżeli chcesz najpierw policzyć własny przypadek, wystarczy wziąć obecny rachunek z platformy za ostatnie dwanaście miesięcy razem z prowizjami i porównać go z jednorazową kwotą. W większości salonów, z którymi rozmawiamy, ta różnica jest widoczna od razu.
Cennik
Booksy dla firm a własna strona z rezerwacją: porównanie kosztów i tego, co dostajesz
| Pozycja | Booksy dla firm (Booksy Biz) | Własna strona z rezerwacją |
|---|---|---|
| Model rozliczenia | Abonament miesięczny plus prowizja od nowych klientów z Boosta | Jednorazowy koszt wykonania, potem hosting i domena |
| Koszt startowy | 145 zł netto miesięcznie za pierwszą osobę | Od 1 490 zł jednorazowo za wizytówkę firmy z kalendarzem |
| Każda kolejna osoba w zespole | 35 zł netto miesięcznie, bez dopłat od dziesiątej osoby | Bez dopłat, liczba pracowników nie zmienia ceny |
| Koszt roczny przy trzech osobach | 2 580 zł netto samego abonamentu | Zero po roku wykonania, poza hostingiem i domeną |
| Prowizja od wizyty | 35 procent netto przy umowie na 12 miesięcy, 45 procent przy umowie bezterminowej, jednorazowo od pierwszej wizyty klienta z Boosta | Brak |
| Pozyskiwanie nowych klientów | Tak, to główna przewaga: własny ruch marketplace i wyszukiwarka Booksy | Nie od pierwszego dnia, buduje się przez lokalne wyniki wyszukiwania i wizytówkę w Google |
| Konkurencja obok Twojej oferty | Tak, klient widzi listę salonów w okolicy | Nie, na stronie jest tylko Twoja oferta |
| Czyja jest domena i baza klientów | Profil i historia wizyt po stronie dostawcy | Domena, kalendarz i baza kontaktów po Twojej stronie |
| Kto jest widoczny w wyszukiwarce | Najczęściej profil na platformie | Twoja domena, pod nazwą salonu i frazami lokalnymi |
| Dla kogo jest lepsze | Nowy salon bez rozpoznawalności, który dopiero buduje bazę i potrzebuje pierwszych klientów | Salon z powracającymi klientami i poleceniami, który płaci abonament za obsługę osób i tak już swoich |
Wszystkie stawki znajdziesz w pełnym cenniku stron internetowych. To stałe ceny projektowe, bez ukrytych kosztów i bez otwartej wyceny.
FAQ
Najczęstsze pytania
Abonament Booksy Biz to 145,00 zł netto miesięcznie plus VAT za pierwszą osobę w kalendarzu oraz 35,00 zł netto miesięcznie plus VAT za każdą kolejną, przy czym od dziesiątego pracownika dopłaty nie są już naliczane (cennik dostawcy sprawdzony 8 września 2026). Dla jednoosobowego gabinetu wychodzi 1 740 zł netto rocznie, dla salonu z trzema osobami 2 580 zł netto rocznie.
Prowizja dotyczy Boosta, czyli płatnej widoczności w marketplace, i wynosi 35 procent plus VAT przy umowie na 12 miesięcy albo 45 procent plus VAT przy umowie na czas nieokreślony. Pobierana jest jednorazowo, od ceny wszystkich usług wykonanych podczas pierwszej wizyty nowego klienta pozyskanego z Boosta. Druga i każda kolejna wizyta tego klienta jest już bez prowizji.
W ujęciu rocznym zwykle tak, w ujęciu pozyskiwania nowych klientów niekoniecznie. Strona z kalendarzem zaczyna się u nas od 1 490 zł jednorazowo, a sam roczny abonament dla jednej osoby to 1 740 zł netto, więc koszt zwraca się przed końcem pierwszego roku. Platforma daje jednak dostęp do własnego ruchu, którego nowa strona nie ma od razu, dlatego przy młodym salonie bez rozpoznawalności warto liczyć oba kanały osobno.
Tak i w praktyce to najczęstszy układ. Platforma z Boostem zostaje jako kanał pozyskiwania osób, które Cię nie znają, a własna strona z kalendarzem przejmuje stałych klientów, polecenia i ruch z wizytówki w Google. Dzięki temu nie płacisz abonamentu ani prowizji za obsługę osób, które i tak przyszłyby do Ciebie same, a marketing nowych klientów zostawiasz tam, gdzie działa.
To zależy od tego, co da się wyeksportować, dlatego warto sprawdzić ten punkt zanim baza urośnie. Historia wizyt, notatki i zgody marketingowe zbierane wyłącznie w cudzym systemie żyją po stronie dostawcy. Przy własnej stronie kalendarz i baza kontaktów stoją na Twojej domenie i Twoim koncie, a administratorem danych jesteś Ty, więc rezygnacja z jakiegokolwiek narzędzia niczego nie zabiera.
Opłaca się wtedy, gdy klient wraca. Prowizja jest jednorazowa, więc przy usłudze za 300 zł płacisz 105 zł netto przy stawce 35 procent albo 135 zł netto przy 45 procent i tylko raz, a każda kolejna wizyta tej osoby jest już bez opłaty. Przy wysokim wskaźniku powrotów to rozsądny koszt pozyskania. Przy klientach jednorazowych oddajesz blisko połowę wartości usługi za przychód, który się nie powtórzy.
Od 7 do 10 dni roboczych. W stałej cenie mieści się projekt, teksty, cennik usług, kalendarz rezerwacji z potwierdzeniami, przygotowanie pod wyszukiwarkę oraz podpięcie domeny, która należy do Ciebie. Nie ma abonamentu za samą stronę ani dopłat za liczbę stanowisk, więc koszt nie rośnie razem z zespołem.
Tak i to zwykle najmocniejszy element takiej strony. Rzeczowa lista cenowa jest informacją o warunkach świadczenia usługi, a nie przekazem reklamowym, więc jest bezpieczna również w gabinetach, których dotyczą ograniczenia reklamy zabiegów wykonywanych wyrobami medycznymi. Cennik działa też jako filtr: osoba, która widzi kwotę i mimo to rezerwuje, przychodzi zdecydowana.
zobacz też
Powiązane strony i usługi
Prowizja Booking: ile wynosi od rezerwacji
Ten sam rachunek w noclegach: stawka z umowy, VAT od importu usług i ryczałt od zakwaterowania.
Strona internetowa z systemem rezerwacji
Jak działa kalendarz wpięty w stronę, potwierdzenia terminów i przypomnienia dla klientów.
Booksy czy własna strona z rezerwacją
Ta sama decyzja rozpisana na rachunek: od ilu wizyt miesięcznie własny kalendarz wychodzi taniej.
Strona internetowa dla salonu kosmetycznego
Wersja branżowa razem z granicami reklamy zabiegów wykonywanych wyrobami medycznymi.
Strona internetowa dla fryzjera
Salon fryzjerski i barber shop: cennik, zespół i rezerwacja terminu z telefonu.
Prowizja Pyszne.pl
Ten sam rachunek w gastronomii: ile zabiera platforma i kiedy opłacają się zamówienia bezpośrednie.
Cennik stron internetowych
Stałe stawki pakietów razem z zakresem, który się w nich mieści.
Zamów stronę w stałej cenie
Zostaw e-mail, ustalimy zakres i przygotujemy podgląd. Stała cena, gwarantowany termin, bez zobowiązań.