stronybiznesowe
Poradniki 10 min czytania lipiec 2026

Jak przenieść stronę internetową do innej firmy krok po kroku

Jak przenieść stronę internetową do innej firmy: czego zażądać od poprzedniego wykonawcy, jak zmienić hosting bez przerwy w działaniu i jak nie stracić pozycji w Google.

Krótka odpowiedź: żeby przenieść stronę internetową do innej firmy, potrzebujesz trzech rzeczy: dostępu do domeny, kopii plików i bazy danych oraz pisemnego potwierdzenia, że prawa autorskie do strony należą do Ciebie. Jeśli masz komplet, przeniesienie trwa zwykle jeden dzień roboczy i odbywa się bez przerwy w działaniu strony. Jeśli czegoś brakuje, najczęściej brakuje właśnie dostępu do domeny, i to od niego trzeba zacząć.

Zmiana wykonawcy strony wygląda groźnie, bo wiąże się z lękiem, że stara firma coś zablokuje albo strona zniknie z Google. W praktyce to procedura techniczna, którą przechodzi się raz i zapomina. Poniżej opisujemy ją w kolejności, w jakiej naprawdę się ją robi, razem z listą rzeczy do wyproszenia od poprzedniego wykonawcy i typowymi problemami, które warto przewidzieć.

Zanim cokolwiek zrobisz: sprawdź, kto jest właścicielem domeny

To jest jedyny punkt, w którym naprawdę można stracić. Cała reszta jest odtwarzalna, ale domena nie. Zdarza się, że agencja zarejestrowała domenę na siebie i figuruje jako abonent, a firma tylko za nią płaciła. Wtedy formalnie nie jesteś właścicielem adresu, pod którym prowadzisz biznes.

Sprawdzenie zajmuje minutę. Wejdź na stronę WHOIS rejestru domen (dla końcówki .pl jest to baza NASK) i wpisz swój adres. Zobaczysz, kto jest abonentem. Jeśli w polu abonenta widnieje nazwa Twojej firmy, jesteś bezpieczny. Jeśli widnieje agencja albo osoba prywatna, poproś o cesję abonenta, zanim zaczniesz rozmawiać o czymkolwiek innym. Cesja to standardowy formularz rejestratora, nie jest płatna u większości firm i trwa kilka dni.

Czego zażądać od poprzedniego wykonawcy

Nie proś o pomoc w przenoszeniu. Poproś o materiały. Dobry wykonawca odda je bez dyskusji, a ten, który zwleka, i tak nie pomoże Ci w migracji. Lista jest krótka:

Co dostajesz Do czego służy Krytyczne
Dane abonenta domeny lub kod authinfo przeniesienie domeny do nowego rejestratora tak
Dostęp FTP lub SSH do serwera pobranie plików strony tak
Zrzut bazy danych (plik .sql) treści, produkty, ustawienia tak, jeśli strona ma CMS
Dostęp do panelu administracyjnego weryfikacja treści po migracji tak
Dostęp do Google Analytics i Search Console historia ruchu i dane o widoczności tak, często pomijane
Pisemne przeniesienie praw autorskich legalne korzystanie z projektu i kodu tak
Licencje motywu i wtyczek dalsze aktualizacje bez dopłat przy stronach na WordPressie

Wyślij tę listę mailem, nie przez telefon. Chcesz mieć ślad, że o to poprosiłeś, i datę. Jeśli w umowie nie było zapisu o przekazaniu praw autorskich, sprawa bywa trudniejsza: bez ich przeniesienia formalnie nie wolno Ci przerabiać kodu ani projektu graficznego. W praktyce dla prostej strony wizytówkowej taniej i bezpieczniej jest zbudować nową niż spierać się o cudzy szablon.

Jak wygląda przeniesienie krok po kroku

Kolejność jest ważna, bo pozwala uniknąć nawet minuty niedostępności strony.

1. Zrób pełną kopię. Pliki i baza danych, pobrane lokalnie, zanim ktokolwiek czegoś dotknie. To Twój punkt cofnięcia.

2. Postaw stronę na nowym serwerze, pod adresem tymczasowym. Strona działa równolegle, ale nikt jej jeszcze nie widzi. Na tym etapie sprawdzasz wszystko: formularz kontaktowy, certyfikat, szybkość ładowania, poprawność treści. Warto od razu wybrać serwer dla firmy zlokalizowany w Polsce, bo strona ładuje się wtedy zauważalnie szybciej polskim klientom, a wsparcie techniczne odpowiada po polsku.

3. Skróć czas TTL w ustawieniach DNS. Dzień wcześniej ustaw TTL na 300 sekund. Dzięki temu przełączenie serwerów rozejdzie się po internecie w kilka minut, a nie w kilkanaście godzin.

4. Przełącz DNS na nowy serwer. To jedyny moment, w którym coś realnie się zmienia dla odwiedzających. Zrób to rano w środku tygodnia, nie w piątek po południu.

5. Wygeneruj certyfikat SSL na nowym serwerze i sprawdź, czy strona otwiera się po https bez ostrzeżeń. Sprawdź też przekierowanie z wersji bez www na wersję z www albo odwrotnie, zgodnie z tym, jak było wcześniej.

6. Przenieś skrzynki e-mail. Najczęściej zapominana rzecz. Jeśli poczta firmowa działała na tym samym serwerze co strona, zmiana DNS może ją odciąć. Rekordy MX ustaw jeszcze przed przełączeniem.

7. Zweryfikuj w Search Console, że Google widzi stronę, i sprawdź mapę witryny. Dopiero teraz możesz wyłączyć stary serwer, najlepiej po tygodniu, nie od razu.

Czy przeniesienie strony zaszkodzi pozycjom w Google?

Samo przeniesienie na inny serwer nie szkodzi, o ile adresy podstron zostają bez zmian. Google widzi tę samą domenę i te same adresy, więc nic się nie dzieje. Ryzyko pojawia się, gdy przy okazji migracji zmieniasz strukturę adresów albo budujesz stronę od nowa z innymi slugami. Wtedy każda stara podstrona musi dostać przekierowanie 301 na nowy odpowiednik.

Przygotuj listę adresów przed migracją. Najprościej wyeksportować je z mapy witryny albo z raportu stron w Search Console. Po migracji sprawdź, czy każdy stary adres prowadzi do żywej strony, a nie do błędu 404. Krótkie wahania pozycji przez dwa do czterech tygodni są normalne przy przebudowie serwisu. Trwały spadek to prawie zawsze skutek pominiętych przekierowań albo strony, która po migracji ładuje się wolniej niż wcześniej.

Kiedy nie warto przenosić, tylko zbudować od nowa

Migracja ma sens, gdy strona jest w porządku, a problemem jest wykonawca albo hosting. Jeśli jednak strona ma kilka lat, nie działa dobrze na telefonie, nie ma sensownych tekstów i wolno się ładuje, przenosisz problem, nie rozwiązanie. Koszt migracji plus koszt późniejszych poprawek zwykle przekracza koszt nowej, prostej strony.

Praktyczna granica jest taka: jeśli po migracji planujesz zmieniać wygląd, teksty i strukturę, to nie migrujesz, tylko robisz nową stronę i przekierowujesz stare adresy. U nas nowa strona firmowa w stałej cenie zaczyna się od 1 490 zł, a przy okazji dostajesz teksty i podstawowe SEO, których stara strona najczęściej nie miała. Zanim zdecydujesz, warto porównać ten koszt z tym, ile kosztuje utrzymanie i naprawianie starej strony na WordPressie.

Co zrobić, gdy poprzedni wykonawca nie oddaje dostępów

Zdarza się to rzadziej, niż firmy się obawiają, ale się zdarza. Kolejność działań:

Po pierwsze, poproś pisemnie, z powołaniem się na umowę i na fakt, że opłacałeś domenę. Po drugie, jeśli domena jest zarejestrowana na Twoją firmę, idź prosto do rejestratora domeny i zmień hasło do panelu, przechodząc procedurę odzyskiwania dostępu. Rejestrator odpowiada przed abonentem, nie przed agencją. Po trzecie, jeśli nie masz plików, a masz domenę, jesteś w komfortowej sytuacji: możesz postawić nową stronę pod tym samym adresem i odzyskać treści ze zarchiwizowanych kopii internetowych, żeby ich nie pisać od zera.

Najgorszy scenariusz, czyli domena zarejestrowana na agencję, która nie odpowiada, kończy się zwykle rejestracją nowej domeny. To boli, ale jest wykonalne w jeden dzień i tanie. Właśnie dlatego pierwszy akapit tego artykułu mówi o sprawdzeniu abonenta domeny, zanim zrobisz cokolwiek innego.

Ile trwa i ile kosztuje przeniesienie strony

Techniczne przeniesienie prostej strony firmowej to zwykle jeden dzień roboczy. Sklep z bazą zamówień i integracjami to dwa do czterech dni, bo trzeba przetestować płatności i wysyłkę. Cesja domeny trwa od kilku dni do dwóch tygodni, zależnie od rejestratora, i jest niezależna od reszty prac.

Koszt zależy od tego, co przenosisz. Prosta migracja plików i bazy to kilkaset złotych. Migracja połączona z przebudową strony to już koszt modernizacji strony internetowej, a przy zmianie adresów podstron koniecznie ustaw przekierowania 301, inaczej stracisz pozycje w Google. Roczne utrzymanie po przeniesieniu opisaliśmy osobno w tekście o tym, ile kosztuje utrzymanie strony internetowej. A jeśli szukasz wykonawcy na kolejne lata, sprawdź, jak wybrać wykonawcę strony, żeby nie powtarzać tej migracji za rok.

Lista kontrolna do wydrukowania

Sprawdź abonenta domeny w WHOIS. Wyproś dostępy mailem. Pobierz kopię plików i bazy. Postaw stronę na nowym serwerze pod adresem tymczasowym. Przetestuj formularze, pocztę i szybkość. Skróć TTL. Przełącz DNS rano w środku tygodnia. Wygeneruj SSL. Sprawdź rekordy MX. Zweryfikuj adresy w Search Console. Stary serwer wyłącz dopiero po tygodniu.

Jeśli którykolwiek z tych punktów wygląda na ryzykowny, zrób go z kimś, kto robił to wcześniej. Przenieśliśmy w ten sposób strony firm, które przez lata nie wiedziały nawet, na czyim serwerze stoją, i w żadnym przypadku nie było przerwy w działaniu dłuższej niż kilka minut. Jeśli zmieniasz wyłącznie serwer, a nie wykonawcę, cały proces i jego cennik opisaliśmy osobno przy przeniesieniu strony na inny hosting. Zanim cokolwiek ruszysz, zrób pełną kopię zapasową strony internetowej.

Potrzebujesz strony dla swojej firmy?

Skonfiguruj podgląd w Studiu Projektu i zamów online. Stała cena, gwarantowany termin.