Strona internetowa spółki akcyjnej i komandytowo-akcyjnej: ogłoszenia dla akcjonariuszy i art. 5 § 5 KSH
Spółka akcyjna i spółka komandytowo-akcyjna nie decydują, czy chcą mieć stronę internetową. Kodeks spółek handlowych nakazuje im ją prowadzić, wydzielić na niej miejsce na komunikację z akcjonariuszami i zgłosić jej adres do rejestru. Robimy takie strony w stałej cenie, razem z sekcją relacji z akcjonariuszami, archiwum ogłoszeń i kompletem danych rejestrowych w stopce.
w skrócie
Spółka akcyjna i spółka komandytowo-akcyjna mają ustawowy obowiązek prowadzenia własnej strony internetowej. Art. 5 § 5 Kodeksu spółek handlowych stanowi, że spółki te "prowadzą własne strony internetowe i zamieszczają także na tych stronach, w miejscach wydzielonych na komunikację z akcjonariuszami, wymagane przez prawo lub ich statuty ogłoszenia pochodzące od spółek". Adres tej strony trzeba dodatkowo zgłosić sądowi rejestrowemu razem z każdą jego zmianą (art. 47 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym). Sama strona musi też zawierać dane wymienione w art. 374 § 1 KSH: firmę, siedzibę i adres, sąd rejestrowy z numerem KRS, NIP oraz wysokość kapitału zakładowego i wpłaconego. W StronyBiznesowe taka strona kosztuje od 2 990 zł i powstaje w 10 dni roboczych, razem z wydzieloną sekcją dla akcjonariuszy i panelem, w którym zarząd sam publikuje ogłoszenie.
Co dokładnie nakazuje art. 5 § 5 KSH
Przepis jest krótki i nie zostawia miejsca na interpretację co do samego obowiązku. Brzmi tak: "Spółka akcyjna i spółka komandytowo-akcyjna prowadzą własne strony internetowe i zamieszczają także na tych stronach, w miejscach wydzielonych na komunikację z akcjonariuszami, wymagane przez prawo lub ich statuty ogłoszenia pochodzące od spółek". Trzy elementy są tu obowiązkowe naraz. Pierwszy: strona ma być własna, a nie profil na portalu społecznościowym ani podstrona grupy kapitałowej. Drugi: na stronie ma być wydzielone miejsce na komunikację z akcjonariuszami, czyli osobna, dająca się wskazać sekcja, a nie ogłoszenie doklejone do aktualności. Trzeci: w tej sekcji publikuje się ogłoszenia wymagane przez prawo lub przez statut spółki. Obowiązek wszedł w życie 1 stycznia 2020 r. razem z pakietem przepisów o dematerializacji akcji i dotyczy każdej spółki akcyjnej oraz komandytowo-akcyjnej, także tej, która nie jest notowana na giełdzie i ma trzech akcjonariuszy.
Adres strony trzeba zgłosić do KRS, a zmianę domeny również
To jest część obowiązku, o której najczęściej się zapomina, bo nie ma jej w Kodeksie spółek handlowych, tylko w ustawie o Krajowym Rejestrze Sądowym. Art. 47 ust. 1 tej ustawy nakłada na podmioty wpisane do rejestru przedsiębiorców obowiązek zgłaszania wskazanych tam danych, a spółkom akcyjnym i komandytowo-akcyjnym każe zgłaszać "również adres strony internetowej, o której mowa w art. 5 § 5 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych, a także ich zmiany". Praktyczne konsekwencje są dwie i obie zaskakują zarządy. Adres strony jest jawny i widoczny w dziale 1 rejestru, więc każdy akcjonariusz może sprawdzić, gdzie spółka ma publikować ogłoszenia, i porównać to z tym, co faktycznie tam jest. Druga: przeprowadzka na nową domenę nie jest już wyłącznie decyzją marketingową. Zmiana adresu strony wymaga zgłoszenia do sądu rejestrowego, więc warto ją zaplanować razem z wnioskiem, a nie odkryć trzy miesiące później.
Co znaczy "miejsce wydzielone na komunikację z akcjonariuszami"
Ustawa nie opisuje, jak ta sekcja ma wyglądać, i to jest źródło większości błędów. Z brzmienia przepisu wynikają jednak dwie cechy, których musi mieć. Ma być wydzielona, czyli osiągalna jako odrębne miejsce w serwisie, a nie rozsypana po aktualnościach razem z informacją o firmowym pikniku. Ma służyć komunikacji z akcjonariuszami, więc jej zawartość to ogłoszenia spółki, a nie treści sprzedażowe. W praktyce sprawdza się prosta konstrukcja: osobna zakładka o nazwie zawierającej słowo "akcjonariusze" albo "relacje inwestorskie", stały adres, który nie zmienia się przy każdym przebudowaniu serwisu, lista ogłoszeń w odwróconej kolejności chronologicznej, przy każdym ogłoszeniu widoczna data publikacji, treść dostępna zarówno jako tekst na stronie, jak i jako plik PDF do pobrania, oraz archiwum, z którego nic nie znika. Data publikacji jest tu najważniejszym szczegółem, bo przy sporze o prawidłowość zwołania zgromadzenia to ona rozstrzyga, czy termin był zachowany.
Jakie dane muszą być na stronie spółki akcyjnej
Drugi obowiązek dotyczy nie sekcji dla akcjonariuszy, lecz całego serwisu. Art. 374 § 1 KSH wymaga, żeby pisma i zamówienia handlowe składane przez spółkę w formie papierowej i elektronicznej, a także informacje na stronach internetowych spółki, zawierały pięć rzeczy: firmę spółki, jej siedzibę i adres, oznaczenie sądu rejestrowego z numerem, pod którym spółka jest wpisana do rejestru, numer identyfikacji podatkowej, wysokość kapitału zakładowego i kapitału wpłaconego oraz oznaczenie grupy spółek, jeżeli spółka do niej należy. Kapitał wpłacony jest tu osobną pozycją i to właśnie ją najczęściej się pomija. Standardowe miejsce na te dane to stopka widoczna na każdej podstronie, ewentualnie rozbudowana o osobną podstronę "Dane rejestrowe" podlinkowaną ze stopki. Rozwiązanie ze stopką jest bezpieczniejsze, bo przepis mówi o informacjach na stronach internetowych spółki w liczbie mnogiej, a nie o jednej wybranej podstronie.
Za co grozi grzywna, a za co nie grozi
Tu trzeba być precyzyjnym, bo w poradnikach krąży twierdzenie, że za brak strony grozi grzywna do 20 000 zł, a to nie wynika z przepisów. Katalog czynów zagrożonych taką grzywną znajduje się w art. 594 § 1 KSH i wymienia między innymi nieskładanie sądowi listy akcjonariuszy, nieprowadzenie rejestru akcjonariuszy i niezwoływanie walnego zgromadzenia. Braku strony internetowej w tym katalogu nie ma. Realna sankcja karna dotyczy czego innego i jest niższa. Art. 595 § 1 KSH stanowi, że członek zarządu spółki kapitałowej, który dopuszcza do tego, że pisma, zamówienia handlowe oraz informacje, o których mowa w art. 206 § 1, art. 300[61] § 1 i art. 374 § 1, nie zawierają wymaganych danych, podlega grzywnie do 5 000 zł, a nakłada ją sąd rejestrowy. Czyli karane jest wprost prowadzenie strony bez kompletu danych rejestrowych. Sam brak strony rodzi natomiast konsekwencje na innej płaszczyźnie: naraża spółkę na zarzut wadliwego zwołania zgromadzenia i uchwały podjęte na takim zgromadzeniu, a członków zarządu na odpowiedzialność odszkodowawczą wobec spółki. Dla zarządu ta druga ścieżka bywa dużo kosztowniejsza niż grzywna.
Strona nie zastępuje Monitora Sądowego i Gospodarczego
To najczęstsze nieporozumienie po wejściu przepisu w życie i warto je rozstrzygnąć od razu, bo pomyłka kosztuje. Art. 5 § 3 KSH mówi, że wymagane przez prawo ogłoszenia pochodzące od spółki są publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, chyba że ustawa stanowi inaczej, a umowa spółki albo statut może nałożyć obowiązek ogłoszenia również w inny sposób. Art. 5 § 5 dokłada do tego stronę internetową, używając słowa "także". Te dwa obowiązki biegną równolegle. Ogłoszenie opublikowane wyłącznie na stronie spółki nie zastępuje publikacji w Monitorze tam, gdzie ustawa jej wymaga, i odwrotnie. Warto też pamiętać o terminie z art. 5 § 4: wniosek o ogłoszenie w Monitorze o zdarzeniu podlegającym obowiązkowi publikacji powinien zostać złożony w ciągu dwóch tygodni od zajścia zdarzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Praktyczny wniosek dla zarządu jest prosty: publikacja na stronie to dodatkowa czynność, a nie tańszy zamiennik.
Spółka publiczna ma jeszcze dwa dodatkowe obowiązki na własnej stronie
Jeżeli akcje spółki są dopuszczone do obrotu, zakres publikacji rośnie i strona przestaje być formalnością. Art. 402[1] § 1 KSH stanowi, że walne zgromadzenie spółki publicznej zwołuje się przez ogłoszenie dokonywane na stronie internetowej spółki oraz w sposób określony dla przekazywania informacji bieżących, a § 2 wymaga, żeby ogłoszenie zostało dokonane co najmniej na dwadzieścia sześć dni przed terminem zgromadzenia. Art. 402[3] § 1 dokłada listę tego, co musi wisieć na stronie od dnia zwołania: samo ogłoszenie o zwołaniu, informacja o ogólnej liczbie akcji w spółce i liczbie głosów z tych akcji w dniu ogłoszenia, dokumentacja, która ma być przedstawiona walnemu zgromadzeniu, projekty uchwał lub uwagi zarządu albo rady nadzorczej oraz formularze pozwalające na wykonywanie prawa głosu przez pełnomocnika lub drogą korespondencyjną. Serwis, który ma to obsłużyć, musi więc udźwignąć publikację kilkunastu plików w jednym dniu, z datami i bez ryzyka, że coś zniknie po przebudowie.
Sp. z o.o. i prosta spółka akcyjna: strona nieobowiązkowa, dane obowiązkowe
Warto to rozdzielić, bo pytanie wraca przy każdej spółce z grupy. Obowiązek prowadzenia strony z art. 5 § 5 KSH dotyczy wyłącznie spółki akcyjnej i komandytowo-akcyjnej. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i prosta spółka akcyjna nie muszą mieć strony i nie zgłaszają jej adresu do KRS. Jeżeli jednak taką stronę mają, obowiązuje je wymóg danych analogiczny do art. 374 § 1. Dla sp. z o.o. jest to art. 206 § 1 KSH, przy czym w pozycji dotyczącej kapitału zakładowego spółka zawiązana przy wykorzystaniu wzorca umowy podaje do czasu jego pokrycia także informację, że wymagane wkłady nie zostały wniesione. Dla prostej spółki akcyjnej jest to art. 300[61] § 1, gdzie zamiast kapitału zakładowego podaje się wysokość kapitału akcyjnego. Grzywna do 5 000 zł z art. 595 § 1 obejmuje wszystkie trzy przepisy naraz, więc niekompletna stopka na stronie spółki z o.o. jest zagrożona tak samo jak na stronie spółki akcyjnej.
Wezwania akcjonariuszy i archiwum, które musi przetrwać przebudowę serwisu
Sekcja dla akcjonariuszy nie jest miejscem, do którego wrzuca się jeden plik i zapomina. W typowej spółce niepublicznej trafiają tam ogłoszenia o zwołaniu walnego zgromadzenia, wezwania kierowane do akcjonariuszy, informacje o zamiarze nabycia akcji własnych, ogłoszenia przewidziane statutem, a przy zmianach kapitałowych także wezwania wierzycieli. Każde z nich ma znaczenie dowodowe, więc dwie rzeczy trzeba ustawić raz, na starcie. Pierwsza to trwały adres każdego ogłoszenia, który nie zmieni się po przebudowie serwisu, bo w dokumentacji korporacyjnej często wskazuje się konkretny link. Druga to widoczna, niemodyfikowalna data publikacji przy każdym wpisie. Do tego dochodzi porządek techniczny, o którym łatwo zapomnieć: kopie zapasowe robione codziennie, monitoring dostępności serwisu i pliki PDF, które da się otworzyć na telefonie. Przy sporze o zwołanie zgromadzenia niedostępna przez tydzień strona jest problemem zarządu, a nie hostingu.
Co dostajesz u nas i ile to kosztuje
Serwis spółki akcyjnej robimy w pakiecie strony firmowej, który zaczyna się od 2 990 zł netto i powstaje w 10 dni roboczych. W tej kwocie mieści się indywidualny projekt, do sześciu podstron, napisanie treści, przygotowanie pod wyszukiwarkę i wdrożenie na Twojej domenie. Do tego, specyficznie dla tej formy prawnej, przygotowujemy wydzieloną sekcję relacji z akcjonariuszami pod stałym adresem, listę ogłoszeń z datą publikacji i możliwością dołączenia pliku PDF, archiwum bez automatycznego usuwania starych wpisów oraz stopkę z kompletem danych z art. 374 § 1 KSH, obecną na każdej podstronie. Zarząd albo biuro zarządu publikuje ogłoszenie samodzielnie, z panelu, bez kontaktu z nami i bez czekania w kolejce. Strona i domena są własnością spółki od dnia odbioru, razem z wszystkimi dostępami. Jedna rzecz jest poza naszym zakresem i mówimy to wprost: nie doradzamy, jakie ogłoszenie i kiedy spółka ma opublikować, bo to rola kancelarii albo biura zarządu. My odpowiadamy za to, żeby dało się je opublikować poprawnie i żeby przetrwało.
Jak to wygląda krok po kroku
Ścieżka ma cztery etapy i przy standardowym zakresie zamyka się w dwa tygodnie. Pierwszy: odpowiadasz na brief, w którym pytamy o firmę, KRS, NIP, kapitał zakładowy i wpłacony, przynależność do grupy spółek oraz o to, czy spółka jest publiczna, bo to zmienia zakres sekcji dla akcjonariuszy. Drugi: odsyłamy wycenę z zakresem, terminem i datą ważności, a przy typowym serwisie jest to po prostu potwierdzenie kwoty z cennika. Trzeci: projektujemy i wdrażamy serwis, a sekcję dla akcjonariuszy ustawiamy pod stały adres, żeby dało się nim posługiwać w dokumentach. Czwarty: przekazujemy stronę razem z dostępami i krótką instrukcją publikowania ogłoszenia, a Ty zgłaszasz adres strony do sądu rejestrowego. To ostatnie zgłoszenie robi spółka albo obsługująca ją kancelaria, nie my, ale przypominamy o nim przy odbiorze, bo jest to najczęściej pomijany krok całego procesu.
Cennik
Obowiązki wobec strony internetowej według formy prawnej spółki
| Forma prawna | Czy musi mieć własną stronę | Co musi być na stronie | Podstawa prawna |
|---|---|---|---|
| Spółka akcyjna | Tak, obowiązkowo, plus zgłoszenie adresu do KRS | Wydzielona sekcja dla akcjonariuszy z ogłoszeniami oraz dane: firma, siedziba, adres, sąd i numer KRS, NIP, kapitał zakładowy i wpłacony, grupa spółek | art. 5 § 5 i art. 374 § 1 KSH, art. 47 ust. 1 ustawy o KRS |
| Spółka komandytowo-akcyjna | Tak, obowiązkowo, plus zgłoszenie adresu do KRS | Wydzielona sekcja dla akcjonariuszy z ogłoszeniami oraz dane wskazane dla tej formy | art. 5 § 5 i art. 127 § 5 KSH, art. 47 ust. 1 ustawy o KRS |
| Spółka publiczna | Tak, w rozszerzonym zakresie | Dodatkowo ogłoszenie o zwołaniu WZ na 26 dni przed terminem, liczba akcji i głosów, dokumentacja, projekty uchwał, formularze do głosowania | art. 402[1] i art. 402[3] KSH |
| Spółka z o.o. | Nie, strona jest dobrowolna | Jeżeli spółka ma stronę: firma, siedziba, adres, sąd i numer KRS, NIP, kapitał zakładowy, grupa spółek | art. 206 § 1 KSH |
| Prosta spółka akcyjna | Nie, strona jest dobrowolna | Jeżeli spółka ma stronę: te same dane, z wysokością kapitału akcyjnego zamiast zakładowego | art. 300[61] § 1 KSH |
| Sankcja za braki w danych | Dotyczy wszystkich spółek kapitałowych | Grzywna do 5 000 zł dla członka zarządu, nakładana przez sąd rejestrowy | art. 595 § 1 KSH |
Wszystkie stawki znajdziesz w pełnym cenniku stron internetowych. To stałe ceny projektowe, bez ukrytych kosztów i bez otwartej wyceny.
FAQ
Najczęstsze pytania
Tak. Art. 5 § 5 Kodeksu spółek handlowych nakazuje spółce akcyjnej i spółce komandytowo-akcyjnej prowadzić własne strony internetowe i zamieszczać na nich, w miejscach wydzielonych na komunikację z akcjonariuszami, ogłoszenia wymagane przez prawo lub przez statut. Obowiązek działa od 1 stycznia 2020 r. i dotyczy także spółek niepublicznych, o niewielkiej liczbie akcjonariuszy. Adres strony trzeba dodatkowo zgłosić do KRS.
Nie. Obowiązek z art. 5 § 5 KSH obejmuje wyłącznie spółkę akcyjną i spółkę komandytowo-akcyjną, a spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie zgłasza też adresu strony do rejestru. Jeżeli jednak sp. z o.o. prowadzi stronę, musi umieścić na niej dane z art. 206 § 1 KSH: firmę, siedzibę i adres, sąd rejestrowy z numerem KRS, NIP, wysokość kapitału zakładowego oraz oznaczenie grupy spółek, jeżeli do niej należy.
Dwie rzeczy naraz. Po pierwsze wydzieloną sekcję do komunikacji z akcjonariuszami, w której publikowane są ogłoszenia wymagane przez prawo lub statut (art. 5 § 5 KSH). Po drugie komplet danych z art. 374 § 1 KSH widocznych w informacjach na stronie: firmę spółki, jej siedzibę i adres, oznaczenie sądu rejestrowego i numer KRS, NIP, wysokość kapitału zakładowego i kapitału wpłaconego oraz oznaczenie grupy spółek.
Kodeks nie przewiduje wprost grzywny za sam brak strony: katalog z art. 594 § 1 KSH, zagrożony grzywną do 20 000 zł, nie wymienia tego czynu. Grzywna do 5 000 zł z art. 595 § 1 KSH dotyczy prowadzenia strony bez wymaganych danych rejestrowych. Realne ryzyko przy braku strony jest inne: wadliwe zwołanie zgromadzenia, podważalność uchwał i odpowiedzialność odszkodowawcza członków zarządu wobec spółki.
Tak, ale tylko spółka akcyjna i spółka komandytowo-akcyjna. Art. 47 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym nakazuje im zgłaszać sądowi rejestrowemu adres strony internetowej, o której mowa w art. 5 § 5 KSH, a także jego zmiany. Oznacza to, że przeprowadzka serwisu na nową domenę wymaga wniosku do sądu rejestrowego, a nie tylko przekierowania.
Nie. Art. 5 § 3 KSH stanowi, że wymagane przez prawo ogłoszenia spółki publikuje się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, chyba że ustawa stanowi inaczej, a art. 5 § 5 dokłada publikację na stronie słowem "także". To dwa równoległe obowiązki. Wniosek o ogłoszenie w Monitorze składa się w terminie dwóch tygodni od zajścia zdarzenia (art. 5 § 4 KSH).
Ustawa nie narzuca formy, wymaga tylko, żeby miejsce było wydzielone. W praktyce oznacza to osobną zakładkę pod stałym adresem, listę ogłoszeń w odwróconej kolejności chronologicznej, widoczną datę publikacji przy każdym wpisie, treść dostępną również jako plik PDF oraz archiwum, z którego nic nie znika przy przebudowie serwisu. Data publikacji jest najważniejsza, bo rozstrzyga o dochowaniu terminów.
Tak. Art. 5 § 5 KSH wymienia spółkę komandytowo-akcyjną obok spółki akcyjnej i nakłada na nią identyczny obowiązek: własna strona z wydzielonym miejscem na komunikację z akcjonariuszami. Spółka komandytowo-akcyjna zgłasza też adres tej strony do KRS na podstawie art. 47 ust. 1 ustawy o KRS. Odpowiedzialność za dane na stronie spoczywa tu na komplementariuszu uprawnionym do reprezentowania spółki.
U nas od 2 990 zł netto, z realizacją w 10 dni roboczych. W tej kwocie jest indywidualny projekt, do sześciu podstron, teksty, przygotowanie pod wyszukiwarkę, wydzielona sekcja relacji z akcjonariuszami z archiwum ogłoszeń oraz stopka z kompletem danych z art. 374 § 1 KSH. Cena rośnie tylko wtedy, gdy dochodzi druga wersja językowa albo funkcje spoza standardu.
Nie. Przepis mówi o prowadzeniu własnych stron internetowych, a profil na cudzej platformie nie spełnia tego warunku: spółka nie kontroluje tam adresu, trwałości wpisów ani ich dostępności. Dochodzi do tego problem praktyczny, bo adres zgłaszany do KRS ma być stabilny, a treści na profilu można stracić razem z kontem.
zobacz też
Powiązane strony i usługi
Dane spółki na stronie internetowej
Pełna lista danych wymaganych na stronie sp. z o.o., P.S.A. i S.A. oraz grzywna z art. 595 § 1 KSH.
Strona internetowa dla dewelopera
Druga forma działalności, w której ustawa wprost nakazuje prowadzenie własnej strony.
Strona internetowa B2B
Serwis nastawiony na sprzedaż do firm, gdy strona ma robić coś więcej niż spełniać obowiązek.
Opieka nad stroną internetową
Kopie zapasowe, monitoring dostępności i aktualizacje, czyli to, co chroni archiwum ogłoszeń.
Wycena strony internetowej
Co musi zawierać oferta i od kiedy wiąże wykonawcę, gdy zbierasz wyceny dla zarządu.
Cennik stron internetowych
Stałe stawki pakietów razem z zakresem, który się w nich mieści.
Zamów stronę w stałej cenie
Zostaw e-mail, ustalimy zakres i przygotujemy podgląd. Stała cena, gwarantowany termin, bez zobowiązań.