stronybiznesowe

Strona internetowa dla fizjoterapeuty: zakres świadczeń wymagany ustawą, wizyty domowe i rezerwacja terminów

Gabinet fizjoterapii jest podmiotem wykonującym działalność leczniczą, a to znaczy, że art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej nakazuje podać do wiadomości publicznej zakres i rodzaje udzielanych świadczeń zdrowotnych i zabrania, by treść i forma tych informacji miały cechy reklamy. Twoja strona jest najprostszym miejscem, w którym ten obowiązek się wypełnia. Robimy stronę internetową dla fizjoterapeuty w stałej cenie od 1 490 zł: uporządkowany zakres terapii, cennik, wizyty domowe i rezerwację terminów bierzemy na siebie.

Zobacz cennik →

w skrócie

Strona internetowa dla fizjoterapeuty to rzeczowa prezentacja gabinetu, która jednocześnie wypełnia obowiązek informacyjny podmiotu leczniczego: zakres i rodzaje udzielanych świadczeń, opis przebiegu wizyty, kwalifikacje z numerem prawa wykonywania zawodu, cennik zabiegów oraz rezerwacja terminu. W StronyBiznesowe projektujemy ją w stałej cenie od 1 490 zł, rozdzielamy terapie na osobne podstrony pod konkretne dolegliwości, oddzielnie opisujemy wizyty domowe, dodajemy rezerwację i podstawowe SEO lokalne, a publikujemy w 7 do 10 dni. Pacjent z bólem kręgosłupa trafia od razu na opis swojej terapii, widzi cenę i najbliższy wolny termin, a Ty spełniasz wymogi ustawy bez przekazu, który miałby cechy reklamy.

01

Gabinet fizjoterapii ma ustawowy obowiązek informowania

Fizjoterapeuta prowadzący praktykę zawodową wykonuje działalność leczniczą. Art. 5 ust. 2 pkt 3 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej wymienia formy tej praktyki: indywidualna praktyka fizjoterapeutyczna, indywidualna praktyka wyłącznie w miejscu wezwania, praktyka wyłącznie w zakładzie leczniczym na podstawie umowy oraz grupowa praktyka fizjoterapeutyczna w spółce cywilnej, jawnej albo partnerskiej. Skoro to działalność lecznicza, stosuje się art. 14 ust. 1, który brzmi jednoznacznie: podmiot wykonujący działalność leczniczą podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych, a treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy. To rzadki przypadek, w którym przepis nie tylko czegoś zakazuje, ale wprost nakazuje coś opublikować, a własna strona jest do tego najtańszym i najwygodniejszym narzędziem.

02

Informowanie wolno, reklamowanie nie: gdzie leży granica

Granica biegnie tam, gdzie rzeczowa informacja zamienia się w zachętę. Bezpiecznie jest napisać, jakie terapie prowadzisz, na czym polega każda z nich, ile trwa wizyta, jakie masz kwalifikacje i ile kosztuje zabieg. Ryzykowne są sformułowania obiecujące skutek, na przykład gwarancja wyleczenia albo pozbycie się bólu w dwa spotkania, oraz przekaz o charakterze promocyjnym w rodzaju najlepszy fizjoterapeuta w mieście czy rabat na pierwsze dziesięć wizyt. Warto podkreślić jedną rzecz, którą fizjoterapeuci często mylą z sytuacją innych zawodów medycznych: cennik zabiegów nie jest zakazany. Podanie ceny jest informacją o warunkach świadczenia usługi, a nie reklamą, i dla pacjenta jest to jeden z najważniejszych powodów wejścia na stronę. Piszemy więc konkretnie i spokojnie, bo ten ton i tak wypada wiarygodniej niż hasła.

03

Trzy rzeczy, o które pacjent może poprosić, więc lepiej mieć je od razu

Art. 14 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej wymienia informacje, których podmiot udziela na wniosek pacjenta. Po pierwsze, szczegółowe informacje o udzielanych świadczeniach, w szczególności o stosowanych metodach diagnostycznych lub terapeutycznych oraz o jakości i bezpieczeństwie tych metod. Po drugie, niezbędne informacje o zawartych umowach ubezpieczenia, o których mowa w art. 25 ust. 1, a więc o ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej obejmującym szkody będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych albo niezgodnego z prawem zaniechania ich udzielania. Po trzecie, informacje objęte wpisem do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Skoro pacjent może o to zapytać, taniej i lepiej dla wizerunku jest umieścić te trzy rzeczy na stronie od razu, zamiast odpowiadać na maile pojedynczo.

04

Numer wpisu i rejestr, który pacjent sprawdzi bez Twojej pomocy

Rejestr praktyk zawodowych fizjoterapeutów prowadzi Krajowa Rada Fizjoterapeutów, co wynika z art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o działalności leczniczej, a ust. 1a tego artykułu przesądza krótko, że rejestr jest jawny. Rejestr prowadzi się w systemie teleinformatycznym, a jednostka odpowiedzialna za ten system może udostępniać objęte nim dane, w tym za pośrednictwem strony internetowej. Wniosek o wpis zawiera między innymi imię i nazwisko fizjoterapeuty, numer dokumentu poświadczającego prawo wykonywania zawodu, formę działalności leczniczej i zakres udzielanych świadczeń oraz adres miejsca ich udzielania. Skoro pacjent i tak może to sprawdzić, umieszczamy numer prawa wykonywania zawodu i dane praktyki w stopce strony. To kilka znaków, które usuwają wątpliwość, czy trafił do fizjoterapeuty, czy do osoby po weekendowym kursie masażu.

05

Wizyty domowe to osobna forma praktyki, więc i osobna podstrona

To jest szczegół, który w tej branży realnie zmienia projekt strony, a prawie nikt go nie wykorzystuje. Fizjoterapia z dojazdem do pacjenta nie jest dodatkiem do oferty gabinetowej, tylko odrębną formą praktyki wymienioną w ustawie jako indywidualna praktyka fizjoterapeutyczna wyłącznie w miejscu wezwania, a wpis do rejestru zawiera wtedy adres miejsca przyjmowania wezwań i przechowywania dokumentacji medycznej. Skoro prawo traktuje to osobno, strona też powinna. Projektujemy dla wizyt domowych własną podstronę z zasięgiem dojazdu wypisanym po dzielnicach i miejscowościach, ceną zabiegu i ewentualną dopłatą za dojazd oraz opisem, do kogo najczęściej jeździsz: pacjenci po udarze, po endoprotezie i po złamaniu, osoby leżące, seniorzy po hospitalizacji. Rodzina szukająca pomocy dla babci po złamaniu biodra wpisuje w telefon rehabilitacja z dojazdem i nazwę miasta, a nie nazwę gabinetu.

06

Jedna podstrona na jedną dolegliwość, nie jedna lista wszystkiego

Największy błąd na stronach gabinetów polega na wrzuceniu wszystkich terapii do jednej wyliczanki. Pacjent nie szuka fizjoterapii w ogóle, tylko rozwiązania konkretnego problemu, i tak samo formułuje zapytanie w wyszukiwarce. Dlatego rozbijamy ofertę na osobne podstrony: bóle kręgosłupa lędźwiowego i szyjnego, rehabilitacja pourazowa i pooperacyjna, fizjoterapia sportowa, terapia manualna, fizjoterapia uroginekologiczna, fizjoterapia dziecięca i wady postawy, rehabilitacja neurologiczna. Każda opisuje jedną rzecz: przy jakich objawach pomaga, jak wygląda pierwsza wizyta, ile zwykle trwa terapia i ile kosztuje. Jedna taka podstrona ma szansę wygrać z ogólną stroną dużej przychodni, bo odpowiada dokładnie na jedno pytanie. To także naturalny sposób wypełnienia obowiązku z art. 14 ust. 1, bo zakres i rodzaje świadczeń są opisane precyzyjnie, a nie hasłowo.

07

NFZ czy prywatnie: rozstrzygnij to w pierwszym akapicie

To pierwsze pytanie każdego pacjenta i najczęstszy powód telefonu, który niczego nie sprzedaje. Jeżeli pracujesz wyłącznie prywatnie, napisz to wprost na górze strony i podaj cenę, bo pacjent i tak porówna to z kolejką. Jeżeli masz umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, rozdziel obie ścieżki na osobne sekcje: co przysługuje w ramach umowy, jakie skierowanie jest potrzebne, jaki jest orientacyjny czas oczekiwania, a co można wykonać prywatnie od razu i za ile. Jasne rozdzielenie zmniejsza liczbę telefonów o nic i przyciąga pacjenta, który świadomie wybiera termin prywatny zamiast czekać. Uczciwe podanie czasu oczekiwania działa lepiej niż milczenie, bo pacjent, który dowiaduje się o kolejce dopiero przez telefon, i tak odejdzie, tylko bardziej rozczarowany.

08

Skierowania od lekarzy i klubów, czyli drugi obieg pacjentów

Duża część pacjentów fizjoterapii trafia do gabinetu z polecenia, najczęściej od ortopedy, neurologa, lekarza rodzinnego, trenera albo klubu sportowego. Ten kanał zwykle działa poza stroną, ale strona może go wyraźnie wzmocnić. Ortopeda chętniej poleci gabinet, którego adres może po prostu podać pacjentowi, jeżeli pod tym adresem znajdzie się rzeczowy opis prowadzonych terapii, kwalifikacje i sposób umówienia wizyty. Warto też pomyśleć o kliencie firmowym: pracodawcy finansują pracownikom zajęcia przy dolegliwościach związanych z pracą biurową i fizyczną, a domy opieki oraz kluby sportowe podpisują stałe umowy. Dla tych odbiorców robimy osobną sekcję ze współpracą stałą i formularzem kontaktu, bo jedna taka umowa jest warta więcej niż kilkadziesiąt pojedynczych wizyt.

09

Rezerwacja terminu bez wyciągania danych o zdrowiu

Rezerwacja online jest w tej branży bardzo skuteczna, bo pacjent z bólem chce umówić się natychmiast, także wieczorem. Trzeba ją jednak zaprojektować ostrożnie. Informacja o dolegliwości to dane dotyczące zdrowia, czyli szczególna kategoria danych osobowych w rozumieniu art. 9 RODO, więc nie zbieramy jej przez zwykłe pole opisz swój problem w formularzu wysyłanym mailem. Formularz służy do wybrania usługi z listy i terminu, a wywiad przeprowadzasz na wizycie. Osobno przypominamy o dokumentacji medycznej: to obowiązek prowadzony we własnym systemie zgodnie z przepisami, a nie zbiór wiadomości w skrzynce pocztowej. Taki podział jest wygodniejszy dla pacjenta, prostszy w obsłudze i znacznie bezpieczniejszy dla gabinetu.

10

Jak pacjenci szukają fizjoterapeuty w Google

Zapytania układają się w trzy grupy, a każda potrzebuje innego miejsca na stronie. Pierwsza to zapytania objawowe, na przykład rwa kulszowa albo ból barku po urazie razem z nazwą miasta, i tu pracują osobne podstrony terapii. Druga to zapytania lokalne z nazwą dzielnicy lub usługi, na przykład fizjoterapeuta plus dzielnica albo rehabilitacja z dojazdem, i tu decyduje strona główna, podstrona wizyt domowych oraz wizytówka Google z opiniami i godzinami. Trzecia to zapytania weryfikacyjne, czyli Twoje imię i nazwisko wpisane przez pacjenta, który dostał polecenie od lekarza i chce sprawdzić, do kogo idzie. Dlatego dbamy, by przy nazwisku pojawiała się Twoja strona z kwalifikacjami, a nie przypadkowy profil w katalogu, którego nie kontrolujesz.

11

Dlaczego stała cena pomaga gabinetowi fizjoterapii

Rozliczasz się z pacjentami za konkretną wizytę o znanej cenie, więc oczekujesz tego samego od wykonawcy strony. Za 1 490 zł masz znany z góry koszt, gotową stronę w kilka dni i gwarantowany termin, bez otwartej wyceny, ukrytych kosztów i abonamentu. Domena i strona należą do Ciebie, więc przy zmianie wykonawcy zabierasz wszystko razem z wypracowanymi pozycjami. Zamiast pilnować projektu, wracasz do pacjentów, a strona z opisem terapii, cennikiem i rezerwacją umawia wizyty także wtedy, gdy pracujesz.

Cennik

Co powinna zawierać strona gabinetu fizjoterapii

Element Ocena Dlaczego
Zakres i rodzaje udzielanych świadczeń wymagane Art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej każe podać je do wiadomości publicznej.
Rzeczowy ton bez cech reklamy wymagane Ten sam przepis zastrzega, że treść i forma informacji nie mogą mieć cech reklamy.
Cennik zabiegów zalecane Cena jest informacją o warunkach usługi, nie reklamą, a dla pacjenta to główny powód wejścia na stronę.
Numer prawa wykonywania zawodu i dane praktyki zalecane Rejestr praktyk prowadzi Krajowa Rada Fizjoterapeutów i zgodnie z art. 106 ust. 1a jest jawny.
Informacja o ubezpieczeniu OC zalecane Pacjent może o nią wystąpić na podstawie art. 14 ust. 2 pkt 2, więc lepiej podać ją od razu.
Osobna podstrona dla każdej terapii zalecane Pacjent szuka rozwiązania konkretnej dolegliwości, a nie fizjoterapii w ogóle.
Osobna podstrona wizyt domowych z zasięgiem zalecane Praktyka wyłącznie w miejscu wezwania to odrębna forma działalności leczniczej i odrębny zestaw zapytań.
Jasne rozdzielenie NFZ i wizyt prywatnych zalecane To pierwsze pytanie pacjenta i najczęstszy powód telefonu, który nic nie sprzedaje.
Rezerwacja terminu z listą usług zalecane Pacjent z bólem umawia się natychmiast, także poza godzinami pracy gabinetu.
Pole opisz swoją dolegliwość w formularzu niedopuszczalne To dane dotyczące zdrowia, czyli szczególna kategoria danych z art. 9 RODO; wywiad prowadzi się na wizycie.
Obietnice wyleczenia i hasła o najlepszym gabinecie niedopuszczalne To właśnie przekaz mający cechy reklamy, którego zakazuje art. 14 ust. 1.

Wszystkie stawki znajdziesz w pełnym cenniku stron internetowych. To stałe ceny projektowe, bez ukrytych kosztów i bez otwartej wyceny.

FAQ

Najczęstsze pytania

Nie w formie mającej cechy reklamy. Fizjoterapeuta prowadzący praktykę wykonuje działalność leczniczą, więc obowiązuje go art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej: podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych, ale treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy. Rzeczowy opis terapii, kwalifikacji, godzin i cen jest dozwolony, obietnice skutku i hasła promocyjne już nie.

Podstawą jest zakres i rodzaje udzielanych świadczeń zdrowotnych, bo tego wymaga art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej. Praktyka pokazuje, że warto dołożyć trzy rzeczy, o które pacjent i tak może wystąpić na podstawie art. 14 ust. 2: opis stosowanych metod terapeutycznych wraz z informacją o ich bezpieczeństwie, informację o ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej oraz dane objęte wpisem do rejestru praktyk.

Tak. Podanie ceny zabiegu jest informacją o warunkach świadczenia usługi, a nie przekazem reklamowym, więc mieści się w granicach art. 14 ust. 1. Dla pacjenta cennik jest jednym z głównych powodów wejścia na stronę, a jego brak najczęściej kończy się telefonem, który nie prowadzi do wizyty. Ostrożnie natomiast traktujemy rabaty i pakiety promocyjne, bo one zbliżają przekaz do reklamy.

Rejestr podmiotów wykonujących działalność leczniczą w części dotyczącej praktyk zawodowych fizjoterapeutów prowadzi Krajowa Rada Fizjoterapeutów, co wynika z art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o działalności leczniczej. Zgodnie z art. 106 ust. 1a rejestr jest jawny, prowadzi się go w systemie teleinformatycznym, a dane objęte rejestrem mogą być udostępniane również przez stronę internetową.

Ustawa wymienia indywidualną praktykę fizjoterapeutyczną wyłącznie w miejscu wezwania jako odrębną formę wykonywania działalności leczniczej, a wniosek o wpis wskazuje wtedy adres miejsca przyjmowania wezwań i przechowywania dokumentacji medycznej. Formę i zakres świadczeń zgłasza się do rejestru, dlatego zakres pracy w domu pacjenta warto ustalić z izbą, a na stronie opisać jako osobną usługę z własnym zasięgiem i cennikiem.

Wizytówka gabinetu z opisem terapii, cennikiem i kontaktem zaczyna się u nas od 1 490 zł, a wielopodstronowa strona z osobnymi podstronami terapii, wizytami domowymi i rezerwacją od 2 990 zł. To stałe ceny obejmujące projekt, treści, cennik zabiegów, SEO i wdrożenie, bez abonamentu.

Lepiej nie. Informacja o dolegliwości to dane dotyczące zdrowia, czyli szczególna kategoria danych osobowych w rozumieniu art. 9 RODO, i nie powinna trafiać do zwykłej skrzynki mailowej. Formularz rezerwacji ograniczamy do wyboru usługi z listy, terminu i danych kontaktowych, a wywiad przeprowadzasz na wizycie i zapisujesz w dokumentacji medycznej.

Tak, i to jest najskuteczniejszy element takiej strony. Pacjent szuka pomocy przy konkretnym problemie, na przykład przy rwie kulszowej albo rehabilitacji po endoprotezie, i tak formułuje zapytanie. Osobna podstrona odpowiadająca dokładnie na jedno pytanie ma realną szansę wyprzedzić ogólną stronę dużej przychodni, a przy okazji precyzyjnie opisuje zakres świadczeń wymagany ustawą.

Zamów stronę w stałej cenie

Zostaw e-mail, ustalimy zakres i przygotujemy podgląd. Stała cena, gwarantowany termin, bez zobowiązań.