StronyBiznesowe

Giełdy transportowe ranking cen dla przewoźnika w Polsce

Giełdy transportowe w rankingu kosztu dwóch lat: Timocom od 71,62 euro, Trans.eu 530 zł miesięcznie, Teleroute bez cennika. Co wybrać na start i czego giełda nie da.

Zobacz cennik od 1 490 zł

7 min czytania

Krótka odpowiedź: w Polsce liczą się trzy płatne giełdy transportowe: Timocom, Trans.eu i Teleroute. Najtańsza w rachunku na dwa lata jest Timocom, około 7 840 zł netto za jedno stanowisko w pełnym wariancie, ale tylko przy umowie na 24 miesiące, płatności rocznej i bez okresu próbnego. Trans.eu kosztuje 530 zł netto miesięcznie albo 5 724 zł za rok z góry, bez aktywacji i z dwoma kontami w cenie. Teleroute ceny nie publikuje. Pełną macierz cen z konfiguratora rozpisaliśmy na stronie Timocom cennik z kosztem okresu próbnego i wyjścia z umowy.

Poniżej porównujemy giełdy tak, jak porównuje je właściciel firmy z kilkoma autami: ile kosztuje miesiąc, ile kosztują dwa lata, co się dzieje przy wcześniejszym wyjściu i do jakich tras która giełda pasuje. Ceny sprawdziliśmy u źródła 5 października 2026 roku, a kwoty w euro przeliczyliśmy po kursie średnim NBP z tego dnia (4,3855 zł). Nie sprzedajemy żadnej giełdy. Robimy strony firm transportowych, więc na końcu piszemy też o tym, czego giełda nie załatwi.

Jakie są giełdy transportowe w Polsce

Polski przewoźnik ma do wyboru trzy duże platformy. Trans.eu to giełda z polskim rodowodem, najmocniejsza w ruchu krajowym i w Europie Środkowej, z cennikiem w złotówkach. Timocom to niemiecka giełda, która sama podaje, że korzysta z niej ponad 58 000 zweryfikowanych firm z 46 krajów, i która wygrywa na trasach do Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Beneluksu. Teleroute należy do grupy Alpega i jest najczęściej wskazywana przy kierunkach francuskich i zachodnioeuropejskich. Obok nich działają mniejsze giełdy, w tym te dla busów do 3,5 tony, ale to te trzy decydują o tym, ile przewoźnik płaci za dostęp do rynku spot.

Różnią się nie tylko ceną. Inaczej liczą stanowiska, inaczej traktują okres próbny i inaczej wiążą umową. Dlatego ranking według samej ceny miesięcznej wprowadza w błąd i trzeba patrzeć na koszt całego okresu, na który podpisujesz umowę.

Ranking giełd transportowych według kosztu dwóch lat

Tabela pokazuje koszt jednego stanowiska przez 24 miesiące w konfiguracjach, które da się sprawdzić w publicznych cennikach. Kwoty są netto. Przy Timocom dodaliśmy jednorazową aktywację.

Giełda i wariantCena miesięcznaKoszt 24 miesięcyNa co uważać
Timocom, wariant przewoźnika, umowa 24 miesiące, płatność roczna61,27 € (około 269 zł)około 6 580 zł z aktywacją 29,90 €rabat przepada wstecz przy wcześniejszym wypowiedzeniu
Timocom, pełny wariant, umowa 24 miesiące, płatność roczna71,62 € (około 314 zł)około 7 840 zł z aktywacją 69 €domyślnie zaznaczony w konfiguratorze
Trans.eu dla przewoźnika, płatność roczna477 zł (5 724 zł za rok)11 448 zł2 konta i 20 publikacji ofert miesięcznie w cenie
Trans.eu dla przewoźnika, płatność miesięczna530 zł12 720 złbez aktywacji, bez przedpłaty
Timocom, pełny wariant po okresie próbnym, umowa 24 miesiące162,90 € (około 714 zł)około 18 460 zł z aktywacją 299 €ta sama umowa co wyżej, ale po teście
Teleroutebrak publicznego cennikado sprawdzenia w oferciepoproś o ofertę na piśmie z czasem umowy

Wniosek jest prosty. Timocom jest najtańsza, jeśli od razu podpiszesz dwa lata i zapłacisz za rok z góry, i najdroższa, jeśli najpierw skorzystasz z darmowego testu. Trans.eu jest droższa w długim okresie, ale ma jedną cenę, nie bierze aktywacji i nie każe płacić z góry.

Ile kosztuje giełda transportowa miesięcznie

Od kilku do kilkuset euro, zależnie od zasięgu i umowy. Najtańszy dostęp w całym zestawieniu to giełda krajowa Timocom dla relacji PL-PL: 5,88 euro miesięcznie przy umowie na 24 miesiące i płatności rocznej, czyli około 26 zł netto. Ta sama giełda krajowa przy umowie miesięcznej kosztuje 69,88 euro. Dostęp międzynarodowy to w Timocom od 71,62 do 129,62 euro za stanowisko bez okresu próbnego, a w Trans.eu 530 zł albo 477 zł przy płatności rocznej. Cena katalogowa Timocom, od której liczone są rabaty, wynosi 199,90 euro.

Do ceny stanowiska dolicz kolejnych użytkowników. W Timocom każde następne stanowisko to 29,90 euro miesięcznie i nie obejmuje go rabat procentowy. W Trans.eu dwa konta są w cenie, a każde kolejne kosztuje 135 zł netto miesięcznie. Firma z właścicielem, dyspozytorem i księgową na osobnych loginach zapłaci więc w obu giełdach więcej, niż mówi pierwsza liczba w reklamie.

Timocom, najtańsza przy długiej umowie

Timocom ma konfigurator z pięcioma długościami umowy (1, 3, 6, 12 i 24 miesiące), czterema cyklami płatności i trzema wariantami dostępu. Przewoźnik, który tylko szuka ładunków i oferuje wolne auta, nie potrzebuje pełnego wariantu, a mimo to jest on zaznaczony domyślnie. Najważniejsze zapisy OWU są dwa. Jeśli zapłacisz z góry z rabatem i wypowiesz umowę wcześniej, rabat zostaje anulowany z mocą wsteczną. Timocom może też raz w roku podnieść cenę, a prawo do nadzwyczajnego wypowiedzenia masz dopiero przy podwyżce powyżej 5 procent. Umowa podlega prawu niemieckiemu, a ceny są w euro i netto.

Trans.eu, jawny cennik w złotówkach

Trans.eu jako jedyna z trzech publikuje prosty cennik dla przewoźników: 530 zł netto miesięcznie albo 5 724 zł netto za rok przy płatności jednorazowej, czyli 10 procent taniej. W cenie są dwa konta użytkownika, 20 publikacji ofert miesięcznie, komunikator z tłumaczem, konta techniczne, na przykład dla księgowej, i aplikacje mobilne. Trans.eu wprost podkreśla, że nie pobiera opłaty aktywacyjnej. Test trwa 7 dni. Faktura w złotówkach od polskiego operatora jest też prostsza do zaksięgowania niż faktura w euro. Podwyżkę z czerwca 2026, opłatę za trzecie konto i zasady wypowiedzenia rozpisaliśmy na stronie Trans.eu cennik.

Teleroute, cena tylko od handlowca

Teleroute nie publikuje cennika na stronie, więc nie wpisujemy tu żadnej kwoty. Na stronie dla przewoźników eksponuje gwarancję płatności, usługę mediacji przy sporach, proces weryfikacji firm i aplikację mobilną. Jeśli jeździsz głównie do Francji albo na zachód Europy, poproś o ofertę na piśmie i porównaj ją z tabelą wyżej, pytając o czas umowy, cykl płatności, cenę kolejnego stanowiska i warunki wcześniejszego wyjścia.

Jaka giełda transportowa na początek działalności

Na początek wybierz giełdę, która pasuje do Twoich tras, i najkrótszą umowę, jaką da się rozsądnie opłacić. Jeśli jeździsz po kraju, zacznij od giełdy krajowej albo od Trans.eu z płatnością miesięczną, bo nie wiążesz się na dwa lata, zanim zobaczysz, ile zleceń realnie z niej bierzesz. Jeśli od razu jeździsz do Niemiec, Timocom ma tam przewagę, ale policz oba warianty w konfiguratorze, z testem i bez testu, zanim klikniesz rejestrację. Nowa firma i tak przejdzie weryfikację, więc przygotuj zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika, polisę OCP i dane rejestrowe.

Czego giełda nie da, czyli stali zleceniodawcy

Uczciwie: bez giełdy mała firma transportowa wozi powietrze w drodze powrotnej. Ładunek powrotny, wolne auto w czwartek po południu i pierwsze zlecenia nowej firmy to zadania właśnie dla giełdy. Problem zaczyna się, gdy giełda jest jedynym źródłem pracy. Wtedy stawkę dyktuje rynek spot, płacisz abonament w euro, a zleceniodawca zna Cię tylko z numeru w systemie.

Stały zleceniodawca to producent, hurtownia albo dystrybutor z Twojego regionu, który wysyła towar co tydzień. Takich firm nie szukasz na giełdzie. Możesz je wyszukać w bazie firm z filtrem PKD, na przykład producentów z Twojego województwa, i zadzwonić bezpośrednio. Zanim taka firma odbierze telefon albo odpisze, sprawdza Cię w Google. Szuka strony z zakresem usług, flotą, kierunkami, numerem zezwolenia i polisą OCP. Szerzej opisaliśmy to w tekście o tym, jak reklamować firmę transportową i skąd brać zlecenia bez giełdy.

Stronę internetową firmy transportowej robimy od 1 490 zł jednorazowo jako wizytówkę i od 2 990 zł jako stronę firmową z osobnymi podstronami usług, na przykład chłodni, ADR albo transportu do Niemiec. Nie ma abonamentu ani rabatu, który przepada przy wypowiedzeniu, a potem płacisz tylko domenę i hosting. Jeden stały zleceniodawca z regularnymi kursami zwraca taką stronę szybciej niż roczny abonament giełdy, a giełda zostaje tym, czym powinna być, czyli uzupełnieniem grafiku.

Jak policzyć, która giełda opłaca się Twojej firmie

Weź z ostatnich 12 miesięcy sumę wszystkiego, co zapłaciłeś giełdzie: abonament, stanowiska, aktywację. Przelicz na złotówki i podziel przez liczbę zleceń, które naprawdę wziąłeś z giełdy. To jest Twój koszt pozyskania jednego zlecenia. Zrób to samo dla drugiej giełdy, jeśli masz obie, i porównaj. Jeśli jedna z nich daje Ci mniej niż jedno zlecenie tygodniowo, a umowa pozwala wyjść bez utraty rabatu, to pierwszy kandydat do rezygnacji. Pełne ceny Timocom we wszystkich konfiguracjach znajdziesz na stronie Timocom cennik, łącznie z wariantem krajowym i kosztem dodatkowych stanowisk.

Potrzebujesz strony dla swojej firmy?

Skonfiguruj podgląd w Studiu Projektu i zamów online. Stała cena, gwarantowany termin.